piątek, 31 maja 2013

Credo



Wierzę w wiatr który wieje słońcem i pachnie latem i robi włosy złote a potem srebrne a potem szare i martwe.
 I jeszcze wierzę w piątą godzinę, w chwilę świadomości pomiędzy jednym snem a drugim, taki przebłysk, promień, nic więcej. O piątej księżyc gaśnie, słońca nie ma i niebo świeci na różowobłękitno.

Jeśli Bóg kiedykolwiek istniał, wychodził z  nory tylko na godzinę, sześćdziesiąt minut pomiędzy czwartą a piątą właśnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz